Partner serwisu
Prawo i polityka

Europejskie linie alarmują Brukselę. Rozszerzenie ETS oznacza droższe bilety lotnicze

Dalej Wstecz
Data publikacji:
12-06-2026
Ostatnia modyfikacja:
09-06-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
RL

Podziel się ze znajomymi:

PRAWO I POLITYKA
Europejskie linie alarmują Brukselę. Rozszerzenie ETS oznacza droższe bilety lotnicze
fot. Alexandre Lallemand
Najwięksi europejscy przewoźnicy lotniczy wystąpili do Komisji Europejskiej z apelem o odstąpienie od planów rozszerzenia unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS) na loty pozaeuropejskie. Zdaniem branży proponowane rozwiązania doprowadzą do wzrostu kosztów działalności przewoźników, co nieuchronnie przełoży się na wyższe ceny biletów dla pasażerów oraz większe koszty transportu lotniczego dla przedsiębiorstw.

List do Komisji Europejskiej podpisało szesnastu prezesów i dyrektorów największych podmiotów europejskiego sektora lotniczego. Wśród sygnatariuszy znaleźli się przedstawiciele: Air France-KLM, Grupy Lufthansa, International Airlines Group, ale również niskokosztowych linii lotniczych Ryanair i easyJet, jak i także organizacji branżowych reprezentujących przewoźników i porty lotnicze.

Autorzy dokumentu podkreślają, że planowane rozszerzenie ETS na loty opuszczające Unię Europejską byłoby błędem zarówno z punktu widzenia polityki klimatycznej, jak i konkurencyjności gospodarki europejskiej. Według branży nowe regulacje zwiększyłyby koszty operacyjne europejskich linii bez gwarancji proporcjonalnych korzyści środowiskowych.

Przewoźnicy zwracają uwagę, że lotnictwo już obecnie ponosi coraz większe obciążenia wynikające z europejskich regulacji klimatycznych. Od kilku lat trwa stopniowe wycofywanie bezpłatnych uprawnień do emisji CO₂ dla sektora lotniczego, a równolegle weszły w życie przepisy pakietu „Fit for 55”, nakładające na dostawców paliw obowiązek zwiększania udziału zrównoważonych paliw lotniczych (SAF).

Linie: Pasażerowie zapłacą więcej

Obecnie system handlu emisjami obejmuje przede wszystkim loty wykonywane wewnątrz Europejskiego Obszaru Gospodarczego. To oznacza, że przewoźnicy muszą kupować uprawnienia do emisji związane z operacjami realizowanymi między państwami członkowskimi Unii Europejskiej oraz wybranymi krajami stowarzyszonymi.

Komisja Europejska prowadzi jednak przegląd funkcjonowania systemu i analizuje możliwość objęcia dodatkowymi kosztami emisji także lotów międzynarodowych startujących z lotnisk unijnych. Zwolennicy takiego rozwiązania argumentują, że emisje generowane przez loty międzykontynentalne stanowią znaczącą część śladu węglowego sektora i powinny być uwzględniane w polityce klimatycznej. Branża lotnicza uważa jednak, że jednostronne działania Europy mogą przynieść skutki odwrotne do zamierzonych.

Najbardziej bezpośrednią konsekwencją rozszerzenia ETS byłby wzrost kosztów funkcjonowania przewoźników. W przypadku tras długodystansowych, gdzie zużycie paliwa jest wielokrotnie wyższe niż na połączeniach europejskich, dodatkowe opłaty mogłyby osiągać bardzo znaczący poziom. Dlatego przedstawiciele branży nie mają wątpliwości, że koszty te zostałyby częściowo przeniesione na klientów.

W liście skierowanym do Komisji Europejskiej przewoźnicy ostrzegają, że nowe regulacje doprowadzą do wzrostu cen biletów lotniczych, podniosą koszty przewozów cargo i zwiększą obciążenia finansowe europejskich przedsiębiorstw korzystających z transportu lotniczego. Najbardziej odczuwalne skutki mogłyby pojawić się na trasach między Europą a Ameryką Północną, Azją, Afryką czy Bliskim Wschodem. To właśnie połączenia międzykontynentalne generują największe emisje, a tym samym byłyby najbardziej narażone na dodatkowe koszty wynikające z nowych regulacji.

Obawy o konkurencyjność europejskich przewoźników

Jednym z najważniejszych argumentów podnoszonych przez branżę jest ryzyko utraty konkurencyjności względem linii spoza Unii Europejskiej. Europejscy przewoźnicy od lat konkurują na rynku międzykontynentalnym z dynamicznie rozwijającymi się liniami lotniczymi z państw Zatoki Perskiej vel Arabskiej, Turcji czy Azji (głównie Chin). Zdaniem sygnatariuszy listu rozszerzenie systemu handlu emisjami mogłoby tylko pogłębić istniejące różnice kosztowe.

Przewoźnicy wskazują, że pasażerowie będę wyłącznie częściej wybierać podróże z przesiadką poza Unia Europejską, jeżeli pozwoli to uniknąć części kosztów związanych z europejskimi regulacjami. W efekcie część ruchu mogłaby zostać przeniesiona do hubów takich jak Dubaj, Doha, Abu Zabi czy Stambuł. Taki obrót sprawy wywołałby klasyczny przykład tzw. „ucieczki emisji” (ang. carbon leakage), czyli sytuacji, w której restrykcyjne przepisy nie prowadzą do rzeczywistej redukcji emisji, lecz powodują przeniesienie działalności gospodarczej poza obszar objęty regulacjami.

Spór o globalny system emisyjny

Kluczowym elementem debaty pozostaje również przyszłość programu CORSIA (Carbon Offsetting and Reduction Scheme for International Aviation), stworzonego przez Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Program został opracowany jako globalne narzędzie ograniczania emisji pochodzących z lotnictwa międzynarodowego. Jego podstawą jest mechanizm kompensowania wzrostu emisji poprzez zakup odpowiednich kredytów węglowych.

Zdaniem europejskich linii lotniczych to właśnie CORSIA powinna pozostać podstawowym instrumentem regulującym emisje z lotów międzynarodowych. Branża argumentuje, że globalny charakter lotnictwa wymaga globalnych rozwiązań, a jednostronne działania Brukseli prowadzą wyłącznie do fragmentacji rynku, a nie wspierania wspólnotowych podmiotów sektora lotniczego.

W tym względzie Komisja Europejska prezentuje jednak bardziej sceptyczne stanowisko. W przeprowadzonych analizach wskazywano, że „skuteczność CORSIA może być niewystarczająca do realizacji europejskich celów klimatycznych”. Komisja Europejska upiera się, że system kompensacji emisji dwutlenku węgla nie zawsze prowadzi do faktycznej redukcji emisji u źródła, dlatego rozważane są dodatkowe działania w ramach unijnego systemu ETS.

Coraz droższa transformacja

Dyskusja wokół ETS wpisuje się także w szerszy problem finansowania dekarbonizacji lotnictwa. Sektor zobowiązał się do osiągnięcia neutralności klimatycznej netto do 2050 roku, jednak realizacja tego celu wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych. Kluczową rolę mają odegrać zrównoważone paliwa lotnicze (SAF), których produkcja jest obecnie niewielka, a ceny pozostają kilkukrotnie wyższe od kosztów tradycyjnego paliwa odrzutowego A-1.

Przewoźnicy lotniczy – nie tylko z obrębu Unii Europejskiej – wielokrotnie podkreślali, że największą barierą transformacji nie jest brak gotowości branży do zmian, lecz ograniczona dostępność „zielonej” kerozyny i niewystarczające tempo rozwoju infrastruktury produkcyjnej. W ocenie linii lotniczych większy efekt środowiskowy przyniosłoby przeznaczanie wpływów z ETS na rozwój produkcji paliw alternatywnych, wsparcie nowych technologii napędowych oraz modernizację europejskiej infrastruktury lotniczej.

Decyzja w najbliższych miesiącach

Komisja Europejska ma przedstawić wyniki przeglądu przepisów dotyczących lotnictwa i systemu ETS w nadchodzących tygodniach. Niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia już dziś widać, że kwestia kosztów emisji staje się jednym z najważniejszych tematów dla europejskiego sektora lotniczego. Dla przewoźników stawką jest utrzymanie konkurencyjności na globalnym rynku. Dla Brukseli – realizacja ambitnych celów klimatycznych. Dla pasażerów natomiast wynik tego sporu może oznaczać jedno: dalszy wzrost kosztów podróży lotniczych w nadchodzących latach, które są już rekordowo wysokie.
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Lotniska regionalne powalczą o pomoc publiczną. Co na to UE?

Infrastruktura i lotniska

Lotniska regionalne powalczą o pomoc publiczną. Co na to UE?

inf. pras. 11 czerwca 2026

Bruksela pozywa Polskę. Chodzi o emisje CO₂ w lotnictwie

Biznes i przemysł

Pelissier (Airbus): SAFE promuje współpracę europejską

Prawo i polityka

Ceny w Ryanair nie wzrosną latem. "Mniej rezerwacji z wyprzedzeniem"

Pasażer i linie lotnicze

Bruksela rozważa rozszerzenie opłat emisyjnych na loty poza UE

Prawo i polityka

Wzrosną ceny biletów? PKP Intercity: To nieprawda

Prawo i polityka

Zobacz również:

Lotniska regionalne powalczą o pomoc publiczną. Co na to UE?

Infrastruktura i lotniska

Lotniska regionalne powalczą o pomoc publiczną. Co na to UE?

inf. pras. 11 czerwca 2026

Bruksela pozywa Polskę. Chodzi o emisje CO₂ w lotnictwie

Biznes i przemysł

Pelissier (Airbus): SAFE promuje współpracę europejską

Prawo i polityka

Ceny w Ryanair nie wzrosną latem. "Mniej rezerwacji z wyprzedzeniem"

Pasażer i linie lotnicze

Bruksela rozważa rozszerzenie opłat emisyjnych na loty poza UE

Prawo i polityka

Wzrosną ceny biletów? PKP Intercity: To nieprawda

Prawo i polityka

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5